Tasmin Little – The Naked Violion

Tasmin LittleNie jestem wielkim fanem odtwórców muzyki klasycznej. Gdy jednak ktoś umiejętnie i z dobrymi intencjami  prezentuje i tłumaczy poważną sztukę wymaga to pochwały. Dodam, że wszystko dostępne jest za darmo w sieci.

Fakt, że nie znam i nie jestem fanem odtwórców nie oznacza, że nie lubię słuchać muzyki klasycznej. Nie mniej jednak wiem, że nieosiągalne jest usłyszenie oryginalnych kompozycji w taki sposób, jak słyszeli to np. słuchacze Le quattro stagioni w okolicach 1730 roku. Z tego powodu zmuszeni jesteśmy do słuchania rekonstrukcji tych utworów przez licznych muzyków, którzy upiekszają tą muzykę nadając jej własnego charakteru – zwę to „przyprawianiem” muzyki. Pogodziłem się z myślą, że tej czystej, nieprzyprawionej muzyki nie usłyszę. Pewnie z tego powodu bardziej interesują mnie aktualni młodzi twórcy, którzy za pomocą różnych instrumentów, często elektronicznych coś tworzą, a nie jedynie odtwarzają. Jeśli już słuchać muzyki klasycznej to jednak kogoś dobrego w swoim fachu. Skrzypaczka Tasmin Little jest podobno niezrównana w swoich wykonaniach. Niestety tego nie potrafię ocenić. Niewiele wiem o tej Pani. Skupię się na jej pomyśle – rozpowszechnieniu muzyki klasycznej. Sama motywuje to słowami:

Muzyka klasyczna jest uważana za trudną w odbiorze, jeśli nie ma się określonego wykształcenia i nie żyje się określonym środowisku. Mam już tego dość.

Przypomnę, że podobny entuzjastycznie przyjęty pomysł miało Radiohead. Z tą różnicą, że tu muzyka jest dostępna zupełnie za darmo. Możemy wydrukować nawet okładkę do płyty. Dostajemy też opis instrumentu na którym gra Pani Tasmin Little oraz krótkie wprowadzenie do muzyki klasycznej. Wystarczy pięknie podziękować.

Tasmin Littlewprowadzenie (Prawy klik > Zapisz jako…)

Tasmin LittleThe Naked Violin utwory do przesłuchania

Brak odpowiedzi do “Tasmin Little – The Naked Violion”


  • Brak komentarzy

Pozostaw odpowiedź